piątek, 4 stycznia 2013

Perska gwardia konna / Persian horse guards


Gwardziści króla i niektórych satrapów byli lepiej opancerzeni, niż inni perscy kawalerzyści, dodatkowa zbroja chroniła zarówno jeźdźców, jak i konie.

Zgodnie z opisem Ksenofonta gwardziści satrapy Lidii nosili hełmy z kitami, kirysy często ukryte pod tunikami (co także potwierdza Plutarch). Płaskorzeźby, numizmaty oraz pieczęcie ukazują nam gwardzistów nie tylko w hełmach babilońskich, ale także w stylu greckim. Niektórzy zdobni w naszyjniki i bransolety, byli uzbrojeni w oszczepy zwane palta oraz greckie zakrzywione miecze. Nogi jeźdźca były chronione przez specjalne ochraniacze zwane parameridia.

Zbroja końska wywodząca się od Masagetów, ludu Saka, była konstrukcją łusek lub segmentów wykonanych z brązu. Specjalnie umocowana do uprzęży i połączona z parameridia, tworzyła jednolitą osłonę zarówno konia, jak i człowieka.

Konni gwardziści nie byli liczni, ale za to doskonale wyszkoleni. Tak więc połączyłem dwie mniejsze jednostki gwardyjskie tworząc jeden silny oddział. Pierwszy szereg składa się z lidyjskich gwardzistów, zaś drugą linię tworzy gwardia samego króla królów, z jego sztandarem i w jego barwie. Oczekuję, że oddział ten będzie miał lepsze współczynniki niż moja pozostała kawaleria i tym samym będzie stanowić trudny orzech do zgryzienia dla przeciwnika :)


Some king's and satrapal guardsmen were heavier armoured than other Persian cavalrymen, with extra armour and part-armoured horses.

As Xenophon describes the guards of Lydian satrap wore plumed helmets and cuirasses often covered by the tunics (which Plutarch confirms). The reliefs, coins and seals depict that guards wore Babylonian and also Greek style helmets. Some with torcs and bracelets, were armed with palta javelins and Greek curved swords. The rider's legs were protected by thigh-armour called parameridia.

The horse-armour derived from the Masagetai, Saka people, a construction of bronze scales or segments, attached to saddlecloth and combined with parameridia, gave the solid protection of horse and rider at the same time.

The horse guards are not numerous, but very well trained veterans. So I brigaded two horse guard units together. First rank is composed of Lydian satrapal guardsmen, second is formed by King of the Kings' own guard with his banner and colours. I expect them to have better quality than my other cavalry and hope that they gonna be a hard nut to crack :)


15 komentarzy:

Pablo pisze...

Takie wpisy to jak lubię najbardziej, o malowaniu już nie wspomnę.

Pięknie zaczyna się ten rok.

Inkub pisze...

Tak, to kwintesencja tego jak powinien wyglądać i czytać się dobry wpis blogowy:) nie tak, że w kółko o 10 ghoulach:)

fireymonkeyboy pisze...

Those look fantastic. Who makes the figures? They're spiffy.

Yori pisze...

Miło usłyszeć takie słowa! Dzięki :)

Those are made by Xyston Miniatures. Thanks for your oppinion :)

MiSiO pisze...

Powaliło mnie.

Zerkam obok siebie - leżą na biurku projekty noworoczne. Tylko jakoś zblakły nagle. Nie Twoja to sprawka przypadkiem?

szeperd pisze...

Masz jeszcze urlop Yori? Może byś wziął na cały rok i wrzucał tak markowe wpisy (czyli, jak zawsze, wszystkie Twoje) trzy razy częściej, niż to robiłeś do tej pory? :)

szeperd pisze...

Aha - no i znowu warlock purple! (udało mi się kupić, będzie na Moskwie)

Telamon pisze...

Na potęgę posępnego Xystona!
Fajnie ci wyszli, chyba nie mam zastrzeżeń.

quidam corvus pisze...

Świetne malowanie :)

Senyor Verd pisze...

Terrific work!

Wargame News and Terrain Blog, pisze...

Great unit, wouldn't want to face those fierce warriors in battle!

Yori pisze...

Bardzo, bardzo dziękuję koledzy za Wasze pozytywne opinie!

Many, many thanks mates for your positive oppinions!

@szeperd - Ty mnie nie wysyłaj na roczny urlop, bo moja dziatwa przejadłaby wszystkie moje figsy w ciągu miesiąca, góra dwóch, i co dalej? :D

Bartek Zynda pisze...

Naprawdę przepiękne figurki. Teraz tylko, żeby dobrze sprawiły się na stole...

Telamon pisze...

Ja się nie mogę doczekać poprawnie wykonanej BG sarissophoroi. ;)
Może kiedyś ze swymi Galatami (planuję ich zacząć malować w okolicach sierpnia bądź września, zaraz po 800 pkt Machabeuszach. Prawdopodobnie wyłącznie na modelach Old Glory - największy wybór golasów, wzorów etc -, może do tego 1 BG Xystonowych) wyprawię się do Warszawy aby urządzić bractwu sukcesorów pogrom. :P

Yori pisze...

Do września powinienem mieć gotowe siły na należyte przyjęcie Twoich Galatów.

Zatem zapraszam serdecznie :P